do góry
3Harmonogram odbioru odpadów komunalnych na 2019 rok
Strona główna Aktualności
13 lip 2019
kategoria:
Aktualności
 

Wernisaż w Muzeum Orkana

W Muzeum Orkana w Rabce-Zdroju można oglądać wystawę rzeźb rabczańskiego rzeźbiarza-samouka Kazimierza Kwatyry. Jej wernisaż zgromadził w starym kościółku liczne grono rodziny, znajomych, przedstawicieli samorządu oraz miłośników sztuki rzeźbiarza z Rabki-Zdroju. Zebranych powitał dyrektor Zbigniew Wójciak. Wśród obecnych był m.in. burmistrz Leszek Świder. Na inaugurację zagrał organista Wojciech Gracz, bo organy, oprócz rzeźby, to druga pasja bohatera wernisażu. - To szczególny artysta. Jego dorobek jest imponujący, bo to dorobek około dwóch tysięcy rzeźb – mówił dyrektor. - Pasja rzeźbienia nadal go nie opuszcza i liczymy, że będzie trwać nadal – dodał. O twórczości Kazimierza Kwatyry opowiedziała zebranym jego córka – Maria Marta Urlińska, a następnie wyświetlono film, na którym on sam opowiada o swoim życiu i działalności artystycznej. Po części oficjalnej, Kazimierz Kwatyra podziękował zgromadzonym za przybycie, a dyrektorowi i pracownikom muzeum za przygotowanie wystawy. Kuratorką wystawy, dodajmy, jest Natalia Klęsk, która zajęła się również oprawą plastyczną całego wydarzenia.

Na wystawie, która będzie czynna do października, można obejrzeć 66 rzeźb artysty, z różnych okresów jego pracy. Dominują święci, figurki Chrystusa Frasobliwego, ojciec Pio, Matka Boża, sceny z Biblii jak Pieta czy ucieczka z Egiptu, ale nie tylko. Spod dłuta Kazimierza Kwatyry wyszli też zbójcy, Piłsudski, żołnierze, jest rzeźba ojca z synem, jest „góral z Milo” (bez rąk), muzykanci i zwykli ludzie.

Kazimierz Kwatyra

Muzyk – organista, rzeźbiarz nieprofesjonalny. Odznaczony przez papieża Benedykta XVI medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Urodził się 4 lutego 1934 roku w Naprawie w powiecie suskim, w rodzinie chłopskiej. Z wykształcenia jest muzykiem, ma za sobą ponad 50 lat pracy organistowskiej. Dzisiaj, będąc na emeryturze, przez ponad 30 lat realizował swoją kolejną pasję - tworzył w drewnie. Jest rzeźbiarzem - samoukiem. Jakie były początki tej przygody z dłutem? Potrzebę rzeźbienia poczuł dość późno, bo na emeryturze. Leżał w szpitalu, a ordynator był kolekcjonerem figur Chrystusa Frasobliwego. Z wdzięczności artysta podarował mu kupioną od rzeźbiarza ludowego z Tokarni figurkę Frasobliwego. Tak go ona zauroczyła, że sam wziął do ręki kawałek drewna, kozik i zaczął rzeźbić. Najpierw nieudolnie, bez szczegółów i detali. Z czasem wypracował sobie własną technikę. Chrystus został Jego ulubionym tematem, raz jest dzieciątkiem, innym razem dojrzałym mężczyzną. Raz cierpiący, innym razem zafrasowany. Powstawali także Święci: Cecylia, Anna, Kazimierz, Józef, anioły ze szkiców Matejki. Wielkim szacunkiem darzy Świętego Ojca Pio. Choć tematyka religijna w Jego twórczości dominowała, spod dłuta "wyszli" zbójcy, góralscy muzykanci, postacie zwykłych ludzi, jakich pełno wokół nas.

Do prezentowanego dzisiaj poziomu dochodził sam, metodą prób i błędów opanował warsztat rzeźbiarski. Łamał czasem kanon proporcji. Krzesał kawałki drewna tak jak czuł, wyrażał to, co Mu "w duszy grało". To "struganie" było swoistą modlitwą, rozmową z Bogiem. Przyłożeniu dłuta do tworzywa towarzyszy zawsze głęboki namysł, by spod Jego ręki wychodziły drogie Mu postacie Błogosławionych, Świętych, sceny rodzajowe rodem z Podhala. Dzisiaj tych prac jest sporo ponad dwa tysiące. Niewielka ich część została w domu rodzinnym. Większość bohaterów rzeźb zawitało w mieszkaniach ludzi, niosąc im radość, czy pocieszenie. Stacje Drogi Krzyżowej czy też Szopki Bożonarodzeniowej zagościły w kościołach w kraju i poza jego granicami.

Jako amator doświadczył trudów dochodzenia do efektu końcowego samodzielnie. Nie stali za Nim nauczyciele czy mistrzowie dłuta, bo ich po prostu nie miał. Nikt Mu nie pokazał jak się patrzy na tworzywo, jak można je na różne sposoby oszlifować, tchnąć w nie duszę. Nie znaczy to, że te prace duszy nie mają. Jest twórcą nieprofesjonalnym, cenną zatem inicjatywą były wieloletnie działania Klubu "Wizja” istniejącego przy Miejskim Domu Kultury w Nowym Targu, wspierające takich jak Kazimierz - poszukujących i doskonalących swój warsztat - amatorów. Niejednokrotnie Jego prace spotkały się z uznaniem profesjonalnych artystów, krytyków i jurorów. Zdobywając nagrody i wyróżnienia w kolejnych konkursach słyszał z ich ust pochlebne oceny swoich prac:"(...) rzeźba Chrystusa Frasobliwego wybija się na tle wszystkich nadesłanych na konkurs prac. Jest niesamowicie oszczędna w formie, subtelna, zaskakuje dopracowaniem, w tym Chrystusie czuje się duszę." (stwierdził jeden z jurorów XXI Konkursu Amatorskiej Twórczości Plastycznej - Marek Kossowski). "Wydawałoby się, że w tym najważniejszym dla polskiej rzeźby ludowej temacie chrystologicznym nie może już powstać dzieło wybitne. A jednak okazuje się, że płaskorzeźba Kwatyry pomimo tradycyjnego ujęcia tematu niezwykle sugestywnie wyraża smutną zadumę i ekspresję postaci Chrystusa’ - napisał w katalogu do tej wystawy Antoni Nowak). "Kazimierz Kwatyra opanował warsztat rzeźbiarski w błyskawicznym tempie. Dziś jego frasobliwe, Piety i święci zaskakują wyczuciem formy, misternością, psychologiczną głębią postaci" - oceniła Beata Zalot we wstępie do katalogu XXVI Konkursu Amatorskiej Twórczości Plastycznej).

Pierwszym cenzorem i krytykiem prac Kazimierza była żona Krystyna - sama plastycznie uzdolniona, pedagog profesjonalnie przygotowany do nauczania dzieci, tworzenia i odbioru sztuki. Przez dwadzieścia lat towarzyszyła Jego pasji, była MUZĄ. Odeszła do Pana 15 grudnia 2002 roku, i chociaż fizycznie nie była przy Nim wciąż czuł podczas tworzenia Jej obecność. Zgromadzone przez te lata prace prezentuje w Muzeum Regionalnym w Rabce-Zdroju, w miejscu, z którym czuje się bardzo związany, gdzie niejednokrotnie spotkał się z życzliwym przyjęciem, dobrym słowem i uznaniem dla swojej pracy. Ta wystawa daje Mu sposobność do dzielenia się z innymi swoją pasją, przeżywania sztuki i na nowo interpretowania jej.

Maria Marta Urlińska

2019-07-12-Wernisaż wystawy rzeźb Kazimierza Kwatyry

12 lipiec 2019

 

Redagował: Piotr Kuczaj

Klawisze Dostępności

Przejdź do menu głównego:
Alt i 0
Przejdź do treści strony:
Alt i 1
Mapa Witryny:
Alt i 2
Wersja kontrastowa:
Alt i 4
Wyszukiwarka:
prawy Alt i W

Zamiast klawisza Alt możesz użyć H